Strony

poniedziałek, 18 lutego 2013

Kłaczek na kłaczku ...

Tak wygląda koszulka po Dniu Kota hehe .... cały dzień mizianek, przytulanek itp itd.
Chyba wiosna idzie moje koty zaczynają się sypać ..... bardzo .
Od dziś czesanie co dwa dni , na szczęście to lubią :-))))



36 komentarzy:

  1. Moje "domowe" ciuchy też tak wyglądają ;) Moje koty sypią się chyba cały rok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też cały czas, ale ta moja biała królewna zaczęła zrzucać futro na potęgę ... a jest wyjątkowo puchata w tym roku :-)

      Usuń
    2. Nie nadążam ze sprzątaniem .... :-))))

      Usuń
  2. Oj, skąd ja to znam ;-) To nieodłączny atrybut każdego prawdziwego kociarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda hehe .... a ile rolek sie zużywa ho hooooooooooooooo :-)

      Usuń
    2. Tak, producenci rolek mogą zacierać ręce ;-)))

      Usuń
  3. ja z kolei mam wszędzie czarne kołtuny. pięknie wyglądaja na jasnej pościeli. nie mówiąc o wiecznym odkurzaniu....
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dla odmiany mam przeważnie ciemną posciel i masę biłych i burych kłaczków ....najgorsze ze odczepić sie nie chce od materiału ... się człowiek namęczy :-))

      Usuń
  4. Rolek sciagajacych ta siersc nie starczy.... O_O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie starcza zdecydowanie..... chyba będę musiała poprosic "kogoś" o zakupy w IKEI :-)))

      Usuń
    2. Ostatnio były w dobrej cenie na promocji w biedronce.

      Usuń
    3. Oooo do Biedronki nie zaglądałam, muszę nadrobić ;-)))

      Usuń
  5. Ładnie bluzka wygląda :-)))
    Niech ta wiosna szybko przyjdzie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna .... no nie każdy może taką mieć hehe :-))))

      Usuń
  6. Ja kocich kłaków u siebie nie widzę, po przysłaniają je dużo dłuższe psie ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochane kłaczki,oblepiające nas wszystkich,a szczególnie wszystkie czarne i ciemne rzeczy.Tak to problem kotolubnych,och przepraszam zwierzolubnych:)))
    Tylko dlaczego tą wiosną się zastawiasz,ja przez cały rok z rolkami w ręku chodzę,a co mi tam taki już nawyk mam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zasłaniam się wiosną ale mam wrazenie ze jest ich wiecej.
      A moze po prostu jest juz dłużej jasno ..... i więcej widzę, no i mam nowe szkła w okularach hehe :-))))

      Usuń
  8. U mnie to samo ale po domu noszę jasne kolory i tak tego nie widać :)
    Zapraszam na Candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się zapisałam i warunki spełniłam .... :-)))

      Usuń
  9. Wow! Nieźle :)... U mnie na razie kłaki głównie na dywanie, ale coraz bardziej się z nich sypie... Oszaleć można... ;). Odkurzacz mam na szczęście dobry... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo dywan tez ma za swoje niestety ....
      Ale spróbujemy sobie dać rade, póki co .... furminator wkracza do akcji :-)

      Usuń
  10. Jak wychodzę rano z domu muszę się powstrzymywać, żeby żadnego koteczka nie brać na kolana :-)) Bo nie wyglądałabym za ,,ciekawie'' hihi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaaaaaaa mam dokładnie to samo :-)))
      A właśnie jak wychodzę to ich na mizianie bierze .... ...

      Usuń
  11. A mój się nie sypie. Ani nie drapie. Jakiś taki mało koci ;) Czeszę go furminatorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczała /wydawało mi się/ póki co rękawica do czesania, ale teraz tez odkopię furminator i do dzieła ... :-)

      Usuń
  12. :-)))
    Trzeba sobie maskujące ciuchy sprawić ;))

    U nas to samo ... wszędzie to futro ...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje domowe ciuchy to takie sierściozbieracze są... wszystkie :-))) ech

      Usuń
    2. A ja mam zazwyczaj szare koszulki z takiej delikatniejszej zbitej bawełny i na nich nie widać (nie trzyma się) futra :-)
      A spodnie najlepiej z weluru -też się nie trzyma futro :-D

      Jutro pokażę u siebie jak wygląda po nocy koc po nocnych bójkach ...;)

      Usuń
    3. Ok to ja odkopię zdjęcie pościeli z ubiegłorocznego linienia .... sama nie mogłam uwierzyć ...
      A co do koszulek to mam kilka takich i je noszę ... szkoda wyrzucić ... przeznaczone są już na straty ... pomalusiu, a kociastych nie da sie nie miziać :-) Uświadomiłam sobie już których koszulek raczej nie powinnam kupować :-((( Uczę się pomału :-)))))

      A Twój koc może być ciekawy ... tzn w kilku kolorach ;-)))

      Usuń
  13. To ja chcę zobaczyć tą pościel ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje nie lubią :( kajtka to chyba ogolę na łyso, taki już jest skudłaczony :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie ma wyjścia to ciach .... przy dlugich kłaczkach ....:-)

      Usuń
  15. Mnie czasem zakłaczenie załamuje. Wszystko w futrze. Rolki mam w domu i pracy. Zużywam je na tony. Pięć kotów zostawia kopy futra. Najgorzej mają się moje ulubione czarne rzeczy. Kocham moje dachowce ale czasem myślę, że sfinksy to jednak byłoby to :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie !!!
      Wszystko się da wytrzymać gdyby nie to futro ....
      Kochane są nasze koteczki .... ale dają popalić :-)))

      Sfinksy nie da się chyba tak miziać jak nasze dachowce ....

      Usuń