sobota, 6 kwietnia 2013

Testujemy :-)))

W   E   E   K   E   N   D          ! ! !

Byliśmy dzisiaj z Pysią u weta !!! Kota dała sobie pobrać krew /w kaftanie oczywiście/, strasznie się stresowała i darła. Na szczęście Pan wet ma doświadczenie i zrobił to najszybciej jak mógł :-) Omówienie wyników w poniedziałek...

Natomiast Tygrysek dzisiejszej nocy przeszedł samego siebie !!! Budził mnie prawie co godzinkę domagał się mizianek ... a raczej próbował mnie przekupić, aby wsypać do miseczki co nie co. Przytulaskował baaardzo, nawet mi to nie przeszkadzało hehe. Niestety musiał wytrzymać do rana, skoro Pysia miała być nadczo to Tygrys też  - nie ma zmiłuj :-)

Pięknie świeci słonko od rana dlatego więc kociaki na godzinkę, a po jakimś czasie znowu na godzinkę dostały balkon i barierki do wiosennego testowania. Jest zimno i z uwagi na infekcję Pyśki otwieramy tylko na "trochę". Na zewnętrznym parapecie dorobiliśmy się podkładek u uwagi na przeziębioną dooopkę kocinki. Ale za tydzień jak będzie słońce i nie będzie padać to sama się z nimi  wystawię na zewnątrz :-)))))












40 komentarzy:

  1. Piękny balkonik i słoneczko ! :-))
    Kotki mają raj teraz :-D
    A u nas buro i ponuro ,deszcz siąpi i zimno ....brrrr
    Kciuki za wyniki Pysi !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za kciuki .
      Zimno jest ... słońce grzeje tylko przez szybę póki co ....

      Usuń
  2. Przeciez Tygrych to maly terrorysta! Nie mozesz go przyzwyczajac, ze za kazdym miauknieciem dostaje mizianki i papu,bo Ci w ogole spac nie da :( Za dobra dla niego jestes :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale bardzo lubię mizianki i mruczanda.
      Zawsze w nocy jest spokój, teraz tylko domagał się jedzenia bo post zarządziłam, więc mnie budził.
      To było nawet ciekawe doświadczenie :-)
      Tak cudnie mruczał kiciuś :-)))
      Odeśpię dziś ;-)
      Z piątku na sobotę w weekend mu wybaczę, w środku tygodnia nie wiem co bym zrobiła gagatkowi....

      PS Papu dostają w wyznaczonych godzinach ... zupełnie jak ja :-)))

      Usuń
  3. Świetny balkon dla kociaków i ludzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny, tylko że troszkę mały ... ale lepszy rydz niż nic :-)

      Usuń
  4. No to dzielna Kicia :)!... Fajnie ocieplony parapet :) i słońce!!! Ja też chcę :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko się schowało za chmurki :-(((

      Usuń
    2. Też mnie zauroczył ten wyściełany parapet! Chyba pomyślę o czymś takim dla moich kociaków:))

      Usuń
    3. http://www.zooplus.pl/shop/koty/legowiska_dla_kota/legowiska_parapetowe/134750
      Polecam .... dobre dla szybko przeziębiających dooopki kotów :-)

      Usuń
  5. Super ocieplony parapet! Chyba też muszę o czymś takim pomyśleć u mnie! Kciuki za Pysię!
    a skąd to słońce? jak zazdroszczę.. u nas szaro, buro :( podobno jutro ma być słonecznie, nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce z nienacka się pojawiło na kilka godzin :-)
      Za kciuki dziękuję :-))
      Leczenie kotki bardzo dużo kosztuje /ku mojemu zaskoczeniu/, więc trzeba dmuchać na zimne skoro jest wrażliwa - stąd podkładki na parapet.
      No i po co ma cierpieć zwierzaczek ...

      Słońca życzę Wam i sobie :-)))

      Usuń
  6. nie chcę cię martwić, ale przed chwilą, po panoramie taki jeden powiedział, że od soboty ochłodzenie....tak, jakby ocieplenie do + 7 gdzie nie gdzie było upałem.
    dzielna koteczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kota dzielna cały czas :-)))
      Ech to słonko to tylko tak na chwilkę się pojawia a zimno jest nadal jak smok ...

      Usuń
  7. Super fotki!
    I to słońce :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i też pozdrawiamy...
      Jutro chyba u was będzie a u nas NIE ... :-)))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Zdenerwowało mnie bo było bardzo krótko ...

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Hahahaha ... jakoś trzeba sobie radzić ... :-)))

      Usuń
  10. Korzystają ze słoneczka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowali, myślałam że się bardziej ucieszą, ale jest jeszcze za zimno i po chwili zwiali do domku pod kaloryferos :-)))

      Usuń
  11. Skąd wzięłaś słońce?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo przyszło :-)))
      Teraz w niedzielny poranek też już jest :-)))
      Razem z mrozem ...

      Usuń
  12. Super te podkładeczki...bardzo fajny pomysł! Pysiuni oczywiście życzymy najlepszych wyników i zdróweczka, Tobie miłego odsypiania nocnych przytulasków i cieszymy się ogromnie, że humor i nastawienie do świata jakby ciut lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nastawienie z reguły jest pozytywne z małymi wyjątkami które przybierają kosmiczne rozmiary. .... ech :-(
      Podkładki w zooplusie znalazłam chyba po 19 zł , wiec warto było :-)))
      Lepiej niech kota nie choruje bo ja zbankrutuję, a też jedno zmartwienie mniej.
      Dziękujemy Aniu za dobre słowo i słońca życzę :-))))

      Usuń
  13. Fajnie masz tą siatka zrobione, żeby tygrysek nie wypadł, zaiste to na wiosnę trochę problem, z tymi wypadającymi kotami.

    pozdrawiam i zapraszam

    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :-)))
      Nooo zdarza się ze wypadają, zostają kalekami, albo giną.
      Teraz spokojnie mogą hasać po balkonie, a ja mam spokój ducha :-)))

      Pozdrówka :-))))

      Usuń
  14. Znowu nie mogę się napatrzeć na te fotki zadowolonych kotów na balkonie... Co mi przypomina, że czas na poważnie pomyśleć o zabezpieczeniu okiennym dla Grzanki :)
    Udanej niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie :-)))
      Mizianki dla Grzaneczki :-)

      Usuń
  15. zdrowia Pysiuli życzę :) i szybkiego "ocieplenia" za oknem!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak w kocią doopkę ciepło, to nawet wiosna może przyjść później:) Zdrówka dla koci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, ale mogłaby już przyjść :-)))
      Dziękuję :-)))

      Usuń
  17. I jak tam wyniki Pysi Alu? Miło popatrzeć na takie słoneczne balkonowe kociki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dooobrze, mamy m-c odpoczynku od antybiotyków, a za m-c ponawiamy badania. Panu doktorowi troche się nereczki nie podobają - USG chca zrobić. Jestem dobrej mysli bo kota szaleje jak maly dzik :-)

      Usuń
    2. No to dobrze, choć całkiem się ucieszę za miesiąc jak się dowiem że wszystko jest ok. A tak, to ciągle trzymam kciuki za Twoją księżniczkę. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dziękuję :-)))
      Przyznaję ze tak trochę się nadal martwię i bacznie ją obserwuję ...
      Pozdrówka :-)))

      Usuń
  18. Świetny pomysł z tym miękkim parapetem, pomyślę o czymś takim dla mojej Księżniczki, może przestanie w donicy leżeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooooo może przestanie, ale może też nie hehehe...
      Moje koteczki uwielbiają "polegiwać" latem w korytkach, donicach itp Z ZIEMIĄ.

      Tutaj to chodzi o to aby kota się bardziej nie przeziębiła niż jest, właśnie pęcherz leczymy .

      Usuń