niedziela, 31 lipca 2016

NaszeZoo.pl prezencik :-)



Sklep internetowy NaszeZoo przysłał nam prezencik :-)
Bardzo smakowity prezencik :-)








Bardzo koteczkom smakowało :-) :-) :-)

Kotki maja już 6 lat wiec to dorosłe kociambry, zabawki poszły w odstawkę.
Jednak Pysia często lubi w nocy pohasać wyciąga sobie jakąs myszkę i szaleje ... podrzuca, łapie, goni, znowu podrzuca ... po prostu bawi się jak kociak.
I jej właśnie spodobał się niebieski wąż :-)
Zdjęcia nie ma bo w nocy nie da rady.
Ale kotek usatysfakcjonowany i szczęśliwy :-)
Tygrysek woli jesc jak to facet ... dorosły przystojniak nie będzie udawał małego kotka przecież :-) :-) :-)

Powiem Wam że powinnismy wspierać POLSKIE sklepy internetowe ...
.... a nie niemieckie (wiecie) !!! :-)

Dziękujemy zespołowi NaszeZoo .






niedziela, 3 lipca 2016

Najkochańsi asystenci ...



Jakos ostatnio mam mało zdjęć, mało pomysłów co by tu napisać.
Powiem tylko ze kocham spędzać czas z moimi kotysiami.
Mało dla nich ostatnio czasu.
Nie zawsze komórka  lub aparat pod ręką.
Całymi dniami sami siedzą w domu, zapewne się nudzą.
Mają balkonik rankiem i wieczorkiem, a swoja pańcię tez króciutko rano i wieczorem.
Nadrabiamy w niedzielę.
Ale ja co raz mniej po 6 latach  wiem co z nimi robić , jak się zorganizować.
Stare konie bawić już się nie chcą.
Musi im wystarczyć asystowanie we wszystkim co robię ja (sprzątanie, pranie, gotowanie , kąpiel itp.), wszędzie się za mną snują.Uwielbiam ich przytulanki gdy czytam :-)
Nieustająco  mam wyrzuty sumienia że nie mam im nic innego do zaoferowania.

Moi kochani asystenci :-)








Pozdrawia Was niedzielny rozleniwiony komplecik :-)



niedziela, 26 czerwca 2016

Nasz malutki "kocioogródek" :-)

O kotkach wychodzących i ich swobodzie wiemy wszystko - plusy i minusy.
O kotkach wychodzących na szelkach też trochę wiemy ... wiemy że to kochają i jak zasmakują to żyć nie dają :-)


Ale są tez kotki balkonikowe !!!
Nawet mały balkonik to bajka dla kotka.
Ten wiatr we włosach i wibryskach.
Tyle przelatujących ptaszków.
Tyle ciem upolowanych (od słowa ćma) i zjedzonych z rozkoszą.

My mamy malusi balkonik - ale go uwielbiamy po ludzku i po kociemu.

Koteczki buszują na balkonie, sprawdzają co się dzieje na osiedlu - typowy koci monitoring.

A gdy Pańcia czyta książki, lub tez delektuje się swieżym powietrzem towarzyszą grzecznie .
To są najwspanialsze chwile i cudoooowny relaks.
Czasami Pysia cos zagada, czasami Tygrysek zapragnie domagać się mizianek .





Mały balkonik to tez fajne miejsce - my go kochamy  :-) :-) :-)





niedziela, 17 kwietnia 2016

Rezydent :-)

Przeważnie wyjeżdżam w góry poza sezonem, wczesnym latem lub późnym latem.
Zdarzało się że na Kalatówkach spotykałam kotka miziaka.
Buraska, który zagadywał do turystów po smakołyki.
Był bardzo miłym kotkiem.
Zastanawiam się czy jeszcze żyje i jak mu się żyje.


W tym roku wybrałam się zimą.
Takie ostatnio mamy lata że zimę, tę wspaniałą ze skrzypiącym śniegiem i mrozem możemy spotkać tylko w górach.

Spadł świeży śnieg, więc trzeba było iść przetrzeć szlak np. do Doliny Kocieliskiej.
Ornak. I kogo spotykam w schronisku ... młodziutkiego kotka - buraska.
Był bardzo miły, miziasty, gadatliwy i było mu zimno w łapki.







Zastanawiam, się czy dbają tam odpowiednio o te kotki.
Czy są bezpieczne.
 Po co tam są, aby łapać myszy, nornice itp.
Objedzone są jak bąki niezdrowym dla nich jedzeniem - od turystów.
Czy chce im się jeszcze polować ?????


A teraz zagadka :-)
Gdzie jest kotek ?

Pozdrawiamy :-)
...............................................................................................................................................

Dzis 26.06.2016
Widzę ze nie zgadliście :-(
W takim razie melduje ze kotek jest ...






wtorek, 12 kwietnia 2016

U Witusia :-)


No i wygraaaaaaaaaaliśmy ... hip hip huraaa :-)
A co ?

Na bardzo fajnym blogu u kotka Witka i jego pańci Eli (tutaj) był konkurs.

 

Witulek :-) 

Wygraliśmy smakołyki firmy PreVital.

Gorąąąąąąąąąco dziękujemy i buziaki Witusiowi wysyłamy :-)



niedziela, 27 marca 2016

Tatrzańskie wspomnienie ...

Minął luty, bardzo intensywny w pracy.
Generalnie na nic czasu, permanentny stres.
Wszystkie soboty też w pracy.
Ale minął !!!
W marcu trzeba było zrealizować jedno z marzeń :-)

Generalnie jeżdżę w Tatry co roku latem, ale marzyło mi się wreszcie zobaczyć krokusy w pełni kwitnienia i udało się w ubiegłym roku.
Chciałam też pojechać zimą i własnie nadszedł czas na realizację :-)

Marcowe wspomnienie :-)

kotek oczywiście pomagał w pakowaniu - prasował co tylko się dało

no i udało się , snieg puszysty, swieżutki, skrzypiący pod butami - marzenie









Kotki obrażone (tydzień same w domku - z dochodzącą opiekunką), ale trwało to bardzo krótko.
Oczywiscie nagadali mi ile wlezie :-)
Jednak wieczorkiem, gdy zmęczona podróżą Pańcia zaległa na kanapie, postanowili mi towarzyszyć,
Miziankom nie było końca, aż ręce bolały :-)
A jaki mruczandowy koncert mi zrobili cudny ...
,,, kocham te moje koteczki :-)


Wspaniałych Świąt !!!
Wypoczywajcie :-)
Następny długi weekend dopiero w maju ...




piątek, 5 lutego 2016

Co powiesz kotku :-) ?

Na mój głos nie zwracajcie uwagi, jakis dziwnie zniekształcony.


Moja kota lubi rozmawiać, opowiadać, żalić się .
Czasami potrafi tak dłuuugo.
Tylko ja akurat nie mam czym to uwiecznić w danym momencie.
Az pewnego dnia nakryłam ją na 20 sekund ...




Jak tam u Was pogaduszki z kotami .... też są gadatliwe ???