niedziela, 20 listopada 2016

Wyprawa za Tęczowy most .................



Niestety tak jest urządzony ten świat że najczęściej nasze pasiaki i kociaki żyją krócej niż my.
Przeważnie bardzo je kochamy i chcemy je godnie pożegnać.

Prawo tego zabrania, ale ludzie chowają swoje zmarłe zwierzaki we własnych ogrodach, działkach ...
... generalnie JA jestem za .
Sama będąc dzieckiem miałam mały cmentarzyk z psiakami, kotkami, jeżami, jaskółkami ...
... nauczyło mnie to od dziecka też szacunku do zwierzaka gdy odszedł z tego świata.

Są ludzie którzy zostawiają swoje zwierzaki w lecznicy przekazując do utylizacji.
Okropność !!!
Ale co mają zrobić gdy nie ma innej możliwości.
Osobiście nie mogłabym tak postąpić ... nie potrafię tego wytłumaczyć.


Któregoś dnia pod blokiem obok stał ten oto samochód .
Przyjechał po psa który zmarł u sąsiadów.

Może to zabrzmi dziwnie, ale jestem przeszczęśliwa że mamy w naszym mieście cmentarz dla zwierząt, jest też firma która go kompleksowo obsługuje.


Jeżeli przyjdzie mojemu zwierzakowi pójść za Tęczowy most przede mną, na pewno pochowam go w tym cudownym miejscu ...
A jeśli ktoś powie że za drogo to powiem tak;
"przez całe życie pupila z nami  można odłożyć te 250 zł - a nawet więcej"






19 komentarzy:

  1. Bardzo przykre. :( Życie kogoś jest ważniejsze niż te wszystkie pieniądze a ludzie żałują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie to bywa właśnie ....
      Moim zdaniem przyjaciela trzeba pożegnać i pochować godnie ....

      Usuń
  2. Szkoda, że wszędzie nie ma takich cmentarzy dla zwierząt..
    Do utylizacji NIGDY bym nie oddała zwierzątka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez uważam ze powinno ich być więcej.

      Usuń
  3. Nie zostawiłabym swojego zwierzatka do utyluzacji. Byl ze mna przez cale zycie, wiec szacunek nalezy mu sie takze po smierci. Kiedy odszedl Rudzis oddaliscmy go do krematorium na zwierzat, a potem jego prochy zakopalismy w ogrodzie. Tam gdzie najbardziej lubil przebywac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda ze u nas krematoriów jak na lekarstwo ....
      Ale jak komus zależy to znajdzie ...

      Usuń
  4. 250 zł to nie jest duzo, czasem leczenie bywa drozsze i trzeba, i sie placi, i ratuje do konca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ??? Ale ludzie tłumaczą się różnie ...

      Usuń
  5. Przykro o tym pisać ale dobrze, że są takie miejsca. Mieszkam w dużym mieście i taką ewentualność muszę wziąć pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda przykro, ale trzeba być przygotowanym tak jak w ludzkim życiu ... tak myslę.

      Usuń
  6. Nie wyobrażam sobie pozostawienia ciałka kochanego zwierzaka do utylizacji. Szkoda,ze cmentarze zwierząt nie sa w naszym kraju rozpowszechnione. Zwierzak żyje z nami,,najczęściej z nami spi,czasem je z naszego talerza,jest pełnoprawnym członkiem rodziny,kochanym,przytulanym,pieszczonym i co? kiedy umrze,to wszystka przestaje się liczyć?.Nasze zwierzaki śpią w pięknych miejscach,które kochały za zycia,ale były chowane b. dyskretnie,nikt nawet ze znajomych nie wie gdzie. Za taki pochówek są kary dosyc dotkliwe. Dlatego cmentarze,jak przystało na cywilizowany(?) kraj są konieczne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mnie ten tytuł posta przestraszył!!!!
    W takich momentach zazdroszczę ludziom, którzy mają domy i ogródki, bo ja mieszkając w mieście mam bardzo to utrudnione.... U nas w mieście jest projekt by powstał cmentarz dla zwierząt ale..... ludzie z okolicy protestują. Nie rozumiem tego. Co im to przeszkadza???????? Jak powstaje alkoholowy 24h, to jest ok. A przeciwko cmentarzowi dla zwierząt są protesty..... Nie rozumiem..... Dałabym i więcej niż 250zł żeby pochować moje zwierzątko w godnym miejscu i warunkach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Tobie Elu ze gdybym miała 5ha ziemi w okolicach Krakowa sama bym założyła taki cmentarz ....
      Ludzie zawsze protestują przeciwko wszystkiemu ... tez tego nie rozumiem.

      Usuń
  8. jak najbardziej się z Tobą zgadzam... też mam już jeden pochówek w ogrodzie... kotka i parę innych mniejszych istotek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nasze zwierzaki żyły długo i były zdrowe.
      Ale czasami trzeba mieć tez ten czarny plan ............

      Usuń
  9. zwierzęta są członkami rodziny :( nie chcę sobie wyobrazić nawet, jak to będzie kiedy odejdą. Niestety jest to nieuniknione. Zdecydowanie nie pozostawię ich w lecznicy. U nas w okolicy też jest cmentarz dla zwierząt i ile by nie kosztował pochówek, tam spoczną.
    Moi rodzice naszego kota i psa pochowali w ogrodzie. Zrobili dla nich symboliczne "groby" z kamienia z napisem. Za każdym razem gdy jestem u rodziców zaglądam na te groby i wspominam i Baksę i Herkulesa... przyjaciele, których już nie ma :( kiedyś się spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie w tym tygodniu znajomy taksówkarz musiał uspić strego baaardzo schorowanego kota.
      Starszy Pan, a łza mu się kręciła w oku gdy mi o nim opowiadał.
      Pochowany został w ogrodzie jak przyjaciel .
      Kotek miał 15 lat.
      Wielki szacunek dla tego pana.
      Żona posadzi piękną różę w tym miejscu ............

      Też nie potrafię sobie wyobrazić ze nie ma już mojego Tyrysa i Pyski też.
      Póki co mają się dobrze i oby tak dalej .
      Ale cieszę się ze mamy cmentarz dla zwierząt.

      Usuń