niedziela, 3 marca 2013

Wiosna !!!


MARUSIA !!!
Nadal poszukuje domku ... od zaraz .
Kontakt   -  Mika
http://buromi.blogspot.com/2013/02/ponownie-o-marusi.html






A u nas wiosna  :-) :-) :-)

Co prawda szans na spacerek dzisiaj nie było, ale za to balkon otwarty na kilka godzin. Oczywiście kociaki buszowały, wygrzewały dupeczki w słoneczku . A jak się zrobiło trochę zimno to wracały do domku . Bardzo miły dzień ... przespałam prawie całe popołudnie - trzeba odespać wszystkie poranki włącznie z dzisiejszą pobudką o 04:38. Wszystko byłoby ok gdyby po śniadanku kociska poszły "dospać" niedzielny poranek, ale nic z tego  - poczuli wiosnę i harcom nie było końca.
Zdjęć brak - aparat się zaciął :-(

 
zdjęcie z net'u

32 komentarze:

  1. Niech przychodzi jak najszybciej! podobno już bociany nadlatują :-)
    Pozdrowienia i głaski dla balkonowych kotków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głaski przekazane :-)))
      Jak na razie to wróblowate szaleją o poranku i śpiewają na potęgę :-))

      Usuń
  2. Łe no,zdjęć nie zrobiłaś?:( Myślałam,że capniesz jakieś foto moich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się zmartwiłam, w ogóle go nie dotykam bo boje się, że wyrzucę za okno. Jutro sprawdze co tam, a zacina się co raz częściej.
      Chyba czas na nowy ...

      Usuń
  3. mam nadzieję, że masz rację. wczoraj klucz gęsi widziałam. a na bociany jeszcze trochę poczekamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boćki ponoć w Izraelu na popas się zatrzymały ;-)))

      Usuń
  4. U mnie dzisiaj słońce , ale zimno i duży wiatr - balkonu jeszcze nie otwieram brrrrr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się wahałam przez ten wiatr, ale nie było tak źle :-)))
      Koty przeszczęśliwe :-)

      Usuń
  5. a mój sąsiad mówił, że widział lecącego bociana...nie wierzyłąm, ale jednak może to być prawdą :) ...wiosna już na progu czeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był bocian zwiadowca ... czyli WIOSNA nadchodzi !!!!

      Usuń
  6. Szkoda, że nie mam balkonu. Koteczki mogłyby się tam wylegiwać... Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może masz dość szeroki parapet zewnętrzny. Tylko założyć siatkę i przy otwartym oknie mogłyby tam się wylegiwać ... ;-)
      Mój balkon jest malutki, ale fajnie że jest ...

      Usuń
  7. Fajna taka leniwa niedziela :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna co racja to racja, ale zbyt długie leniuchowanie tez jest męczące. I jak tu dogodzić takiej marudzie ...

      Usuń
  8. Taaakk! Byle do wiosny!
    pozdrawiam!
    PS oby kicia znalazła dom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martwi mnie los Marusi .............

      Usuń
  9. nasz Miluś ma dobre serce i nie budzi, dopóki budzika nie usłyszy )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooooo jaki kochany kotek i wyrozumiały.
      Moim tez tłumaczyłam, ale udają że nie rozumieją, ze ja chce spać :-)

      Usuń
  10. A ja dzisiaj wieczorem jakieś gęsi gęgające słyszałam,
    leciały nie wiem dokąd , bo ciemno było...
    A to znak ,że wiosna idzie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję ze przyleciały ....

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Chyba zrobiła chwilowo w tył zwrot :-(

      Usuń
  12. Czuć już wiosnę, czuć. Mefisto od kilku dni świra już dostaje i rozpoczął swoje arie pod drzwiami. Na razie zabrałem go na dwa krótkie spacerki, żeby sobie znowu pęcherza nie przeziębił. A Morfeusza na próbę wpakowałem w szelki Mefisto. O dziwo, nawet bezboleśnie to się odbyło, tyle że ruszyć się nie chciał i leżał rozplaszczony w tych szelkach na podłodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chce się im już iść chłopakom na świeże powietrze ... u mnie to samo nawet z tym zapaleniem pęcherza.
      Ale hasanki po dworze jeszcze trzeba odłozyć ....

      Usuń
  13. No właśnie wiosna idzie a ja muszę balkon wymyć po zimie za nim koty wypuszczę!;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szorowanie chyba odłożymy na "po ostatnich śniegach" :-))

      Usuń
  14. Kocie pozy nigdy mi się nie znudzą.
    Ale słodko śpi,miziak jeden:)
    Przywołajmy w końcu wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zimę przywołałyśmy niechcący :-)))

      Usuń
  15. Mój kot, jak wynika z relacji mamy, poczuł wiosnę aż za bardzo, bo nie ma go nawet po 3 dni. ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż ... dziewczyny mu w głowie zapewne :-)))

      Usuń
  16. http://kociaki-perskie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń