sobota, 27 lipca 2013

No parzy dziś ta klawiatura w paluszki ... a koteczki zajadają Dreamies...

Ufff... ale upał !!!

Nawet mózgownica nie chce pracować . Dobrze że to tylko 3 dni a nie 3 tygodnie ... dożyjemy jakoś  do wtorku - ma wrócić normalna temperatura :-)
Wiatrak nam już nie pomaga ... miesza tylko to gorące powietrze ...

Mój serial Tatrzański dobiegł końca ... wszyscy korespondenci wrócili. 
Ci rodzinkowi przysłali kilka zdjęć ... podoba mi się to ;





 Przywieźli oscypki ... kupowali w ostatniej chwili no  i "baba" ich trochę oszukała,  sprzedała kilka zasuszonych. Ale nic to, smakują oscypkowo :-))))))))))
Dziękuję :-)

oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Moje koteczki przewalają się z boku na bok i z miejsca na miejsce. 
Za przykładem Amyszki mocze im troszkę futro wodą dla ochłody ... widzę że im się to podoba  - nie protestują :-)

Dwa dni temu dotarła do nas tez przesyłka z łakociami firmy Dreamies ... 
Dziękujemy serdecznie :-) :-) :-) 
Uwielbiamy takie prezenciki.
Pyszne łakocie ... oblizywali się łobuzy dłuuuugo. Jak na razie zjedzone serowe ;-)


A jak Wy się trzymacie i Wasze zwierzaki ... ;-)

38 komentarzy:

  1. Mniam mniam, serowe, smakowite kąski.

    Co do upału, to w Krakowie znośnie. Tylko 32 C w cieniu. ;) Da się żyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Zdjęcie piękne. Ja nie jestem góroholiczką, ale robi wrażenie, te dzwonki cudne na tle tatr...

      Usuń
    2. Kraków i nie lubisz gór ???
      Hmmm chociaż nie powinnam sie dziwić ...
      Mam 150 km do morza a go nie lubię ... chyba ze na chwilkę ...

      Usuń
    3. To chyba nie ma znaczenia. ;) Pochodzę z miejsca zlokalizowanego w identycznej odległości od gór, co i morza. Morze uwielbiam i mam wieczny niedosyt. 150... zazdroszczę!

      Usuń
  2. My też testowaliśmy :) Zwierzaki trzymają się ogólnie dobrze, choć ich liczba wciąż wzrasta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauwazyłam u Ciebie ruch w kociosferze :-)))

      Usuń
  3. I my też testowaliśmy - bardzo im smakowało :)
    Żar okropny - ciężko wytrzymać :) Oby do wtorku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam na IVp dach sie nagrzewa i mozna zwariować ... ale damy radę ,,,

      Usuń
  4. upał straszny.. ale ja kocham takie słoneczko.. moje kociaki siedzą w cieniu a Riko raz na jakiś czas wyleguję się w słoneczku ze mną.
    Super paczkę dostały kociaki:) zazdrościmy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na lato powinnam sie na północ Norwegii przeprowadzic :-)
      To są moje temperatury ...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. No ... ale potem tylko od święta :-)

      Usuń
  6. smacznego :) u nas dzisiaj słońca chwilowo nie dowieźli, więc na termometrze tylko 27 stopni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie max 25 jest ok ... wiec 27 to prawie zgon. A aktualne 35 hmmm ... ani ręką ani nogą się nie chce ruszyć...

      Usuń
  7. Widoczek piękny :-)
    Serowe ulubione Karmelkowe ;))
    Fajne takie prezenty !
    Do mnie dzwoniła psiapsiółka w sobotę znad morza - przeszczęśliwa :-) A ja tylko mogę cieszyć się jej szczęściem , sama jak na razie unikam słońca . A wiesz jak kocham morze ;))
    Jak sobie radzimy - polewamy się wodą , wentylator chodzi na okrągło i leżymy pokotem ;)
    Pańcio jeździ nad wodę ,ale jak mówi tylko w wodzie da się wytrzymać ;)
    Ciężko na tym 4 pietrze ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad morzem w lipcu faktycznie było cudnie w tym roku.
      Ale to zawsze wszystko zależy od szczęścia.
      Dobrze ze wieczorkiem, nocą i o poranku kociaki po balkonie mogą pohasać ...

      Usuń
  8. Zdjęcie bardzo ładne. Hala Gąsienicowa wymiata! :-)
    A Bemol nie przejmuje się upałem :)
    pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hale Gąsienicową KOCHAM .... mogłabym tam pomieszkać np rok :-)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Strasznie sie oblizywali ... ciekawe co tak smakowitego dodał producent na zachętę ...:-)

      Usuń
  10. Grzanka też bardzo lubi Dreamies, ale do nas paczuszka chyba nie dotrze... U nas też upał i już mamy dość. Chcielibyśmy, żeby wróciła deszczowa brytyjska pogoda. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooooch tez marzę o Waszej pogodzie w Polce ... bardzo :-)

      Usuń
  11. Och skąd ja znam te dzwoneczki :))
    Koty jak widzę są ostatnio mocno rozpieszczane- takim to dobrze :)
    I właścicielce jakoś musi być lzej jak koty pozniej przez dlugi czas lataja kolo koszyka :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właścicielce jest lżej jak śpią i nie broją :-)))))))))))))

      Usuń
  12. Uuufff, trzeci dzień upałów, wszyscy ledwo żyją ;) Koty ukryły się w ogrodzie.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "W ogrodzie" ... sama bym sie ukryła chętnie :-)
      Ale nie mam :-(

      Usuń
  13. W domku się trzymamy, bo dosyć chłodno i przyjemnie, gorzej w pracy (buuuu) i na polku. Ale już niedługo urlop!!! Nigdzie nie wyjeżdżamy, ale przynajmniej będzie się można wyspać za wszystkie czasy :-)
    Piękne tatrzańskie widoki. Pozdrawiam Alu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpozdrawiamy :-)))

      W domku moze byc chłodno ... za to w bloku i na ostatnim pietrze ciezko przetrwac lato - zwłaszcza zwierzakom w futrze, tak mi sie wydaje ...

      Usuń
  14. Wracając z południowej Francji myślałam, że odetchnę od upałów a tu nic z tego. Na szczęście już się przyzwyczaiłam więc nie jest aż tak źle, jak było w pierwszej fali upałów w czerwcu kiedy to leżałam z nogą w gipsie ;) Bunia chętnie zjadała Dreamiesy ale Filonka wzgardziła, może dlatego, że nie dostała ich w prezencie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu przyznaj się hehheee ... przywiozłaś upały ze sobą :-)))

      Usuń
  15. My czekamy na odrobinę ,oj nie na zdecydowane oziębienie w pogodzie.
    Kociaki leżą pokotem gdzie się da,a najczęściej w łazience,gdzie dostęp do wody jest największy.
    Widoki tatrzańskie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ze weekendy sa w weekendy mozna sie kociakami zając i sie cały dzień nie męczą w zamknietym mieszkaniu - same .

      Usuń
  16. Lubię ciepełko,ale tym razem pogoda przegięła!35+ na biegunie zimna-to wybryk natury.Kocia przesypia rozpłaszczona na wersalce,w nocy szaleje.A że ma balkon otwarty całą dobę,więc w nocy zażywa tam chłodu.Będę musiała zwilżac jej futerko wodą.I czekamy na miły chłodek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chłodek był ale przez "chwilke" ... od dzis zaczynamy od nowa schładzanie koteczków ;-)))

      Usuń
  17. u mnie też koty zdychają ;)
    wczoraj się lekko ochłodziło i spróbowaliśmy Dreamies :) też im bardzo smakowały :)

    Ja mam najbliżej na Mazury i nad jeziorami staram się najwięcej przebywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i mamy następny weekend z upałami i każda woda lekarstwem na wszystko.

      Usuń
  18. hihi, te przysmaki moja psiaki uwielbiają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz producent pomyslał o kociakach i fajnie .... tez im smakują ;-)))

      Usuń