niedziela, 9 marca 2014

Prezent na 8 marca .... koci prezent ...

Mój kochany, cieplutki, puchaty, milusi, przytulaskowy  i drogocenny kocurek Tygrysek sprawił mi wspaniały prezent na 8 marca ..... rewelacja .....
 
... otóż "zasikał" moją wodopodporną kurtkę z Gora-Tex, od środka oczywiście.
 
I co tu zrobic kochanemu kocisku no co ....
... nagadałam mu poprostu ..... :-(
 
Kurtka sie suszy /wyprana w specjalnym preparacie i wypłukana z dodatkiem impregnatu/ oby zniknał zapaszek i nie zniknęła nieprzemakalność.
 
Niuniaczek kochany - Tygrysek przypomniał mi że należy szybciutko wieszać każdy ciuch gdy spadnie z wieszaka.... jak  ma sie kota .
 
 
Dla Was wszystkich - lekko spóźnione, oby nam się KOBIETOM dobrze na tym świecie żyło :-) 
 
Wiosny w sercach przez cały czas !!!!!!!!!!!!!!!!! :-)))
 


28 komentarzy:

  1. u nas to samo. jak tylko zostanie świeże pranie.. .....kot na środku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo swieże pranko lubi oczywiscie ale siku chodzi do kuwety ... chyba jakis obcy zapach przyniosłam na tej kurtce do domu ... może innego kota .

      Usuń
    2. Jedna z naszych kotek to prawdziwa złośnica. Po powrocie z zastrzyku, od weta siku zrobione w sypialni.....w naszym łóżku.....Ale i tak jest Kochana ;))))

      Usuń
    3. No to sie na was zdenerwowała na poważnie.
      Alboooooooooooo - sie kocinka zestresowała i chciała Wam cos zakomunikowac takim zachowaniem.
      Nieodgadnione sa te nasze koteczki, ale jakie kochane - mimo wszystko , prawda ?:-)

      Usuń
  2. Kociak niewykastrowany czy za mały, żeby wiedzieć, że się nie sika? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kastrowany czterolatek, bardzo grzeczny kuwetkowy. Tym bardziej mnie zaskoczyło jego zachowanie ... buntownik chyba - tylko o co chodzi łobuziakowi :-)

      Usuń
  3. U nas czasem też takie niespodzianki jak jakieś rzeczy leżą. Łobuzy z tych naszych kotów :-) Piękne krokusy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze ze to kurtka - wypierze się .... z dywanem i kanapą takich numerów nie robia póki co ...ufff

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja corka musiala wyrzucic spodnice, ze nie wspomne o dywanach, smrod nie dal sie niczym sprac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooooooooj nie strasz mnie cholercia.
      Mój kocio jest kastrowny nie ma tego smrodkowego gruczołu ..... zobaczymy jak wyschnie kurtka - wisi na balkonie, na słoneczku.
      Koty sa kochane, pawiki, kłaki mozna znieść... tylko niech nie siusiają gdzie popadnie.
      Nie wiem co mu sie odwidziało.

      Usuń
  6. Prezencik nie powiem, pierwsza klasa :P Tygryskowi się pewnie spodobało, że szeleści i dlatego siknął. Bunia czasem potrafi siknąć w foliówkę zostawioną na podłodze, ale tylko taką szeleszczącą. Może to był powód Tygryskowego wyczynu????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo właśnie mogło tak być ... szeleszcz aca jest ...

      Usuń
  7. No to się Tygryssek nie postarał :-(A może raczej postarał aż za bardzo ;-)
    Najlepszego Alu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-)
      Dba chłopak aby mi sie z nimi nie nudziło :-))))

      Usuń
  8. No to nieźle..., współczuję, ale dobrze, że już wyprane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurtka pachnie !!!!!!!!!!!!!!
      Jeszcze nie wiem co z przemakalnością - muszę poczekac na deszcz :-)))
      A złoczyńca właśnie siedzi sobie grzecznie koło mnie i przytulaskuje ...

      Usuń
  9. Oj, niezły prezent ;) No ale jak tu się złościć na te nasze futrzaczki...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da sie złoscic .... toz to małe dzieci są :-) Haha

      Usuń
  10. no to faktycznie Tygrysek zrobił Ci niespodziankę ;)
    ja już mam to we krwi - żadnych ubrań nie zostawiam luzem, bo różnie może się to skończyć ;)
    i butów też... Nigdy nie wiadomo, co futerkom strzeli do głowy akurat...
    pozdrawiamy!
    mam nadzieję, że kurtka po zbiegach pielęgnacyjnych będzie OK :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Porządek musi być przy kotach :-)))
    Nic nie mozna zostawić , nic , bo zaraz zostanie zużyte :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prawda albo nadużyte ... dziady małe ...

      Usuń
  12. To był test wodoodporności. ;)
    A tak na serio to Tygryskowi chyba wiosna uderzyła do głowki.
    Wszystkiego naj, naj, naj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jemu kazda pora roku uderza do główki hahaha .... Eksperymentów mu sie zachciało no :-)

      Usuń
  13. Ale kot Ci prezent zrobił :P
    zdjęcie piękne! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo on luuuuubi tak obdarowywac innych ,,,, :-)
      Potem czeka na reakcję :-)))))))))))

      Usuń
  14. On sprawdzał, czy naprawdę jest wodoodporna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak mysle .... to tak z troski co by Pańcia nie zmokła ... :-)

      Usuń