Dwa miesiace pracy od rana do wieczora i co sobotę.
Wypoczynek i próby sprzątania w niedzielę .....
Mizianie koteczków i próby wyspania się w niedzielę ...
Pranie i ogarnianie siebie w niedzielę ....
Na nowe zdjecia, posty zabrakło czasu, chęci i pomysłów...
Ale od nastepnego tygodnia to sie zmieni, wracamy do życia, idzie wiosna, będą wolne weekendy ... i koci balkonik przy dobrej pogodzie :-)
Dzisiaj wygrzebałam stare filmiki z przed prawie 4 lat z moimi kocikami - dzieciakami.
Jakie to były cudowne małe dooooopinki, wesołe, rozbrykane.
Leżą teraz koło mnie dwa kociambry , jeden 8kg drugi 6 kg ,,, leniwe, grymaśne i dorosłe.
Ale bardzo kochane ... to sie nie zmieniło :-))))))))))))
Niedziela sie kończy .... udanego tygodnia wam życzę :-) :-) :-)