Moja kochana kota Pysia uwielbia szafkę w głównym pokoju.
Wyleguje się tam godzinami , robi niesamowite wygibasy ...sama już nie wie jak się położyć ...
Tak sobie spędzamy czas naprzeciw siebie ... czy oglądam TV , czy czytam książkę Pysia czuwa i cały czas absorbuje swoja osobą . Gdy tak sobie leżakuje lubi sobie pogadać /zaczepiać ...
Pysieńka już czuje się lepiej przez miesiąc leczyliśmy koteczkę
bo się kocisko rozchorowało (tutaj).
Teraz bryka, rozrabia, wcina jedzonko, do kuwety chodzi regularnie bez niespodzianek.
Jednak pan doktor kazał przyjść na kontrolne badania moczu i krwi za m-c,
trochę go martwią nerki.
Może to skutek przeziębienia pęcherza, a może noś innego. Zobaczymy na początku maja .
Dzisiejszy poranek :-))))
A tak na marginesie. Ogromnie mnie zdziwiło ile kosztuje leczenie/badanie kota ...
zaliczyłam szok!!!
Badania labolatoryjne plus leki i zastrzyki 527,00 pln
ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
Całym serduchem kibicujemy koteczce Buni ... aby powróciła do zdrowia
i cieszyła się życiem - tutaj - blog "Mozaika życia"












